Bransoletki z muliny
Wstecz

Pierwsza bransoletka!

Oczywiście nie należy się poddawać, kiedy nie uda nam się za pierwszym razem. Zamieszczę parę wskazówek, dzięki którym będzie łatwiej zacząć.
Po pierwsze ucinamy parę nitek po 1-1,5 metra i wiążemy z nich supełek. Ilość nici nie ma znaczenia (przy ukośnych paskach, jodełce czy korkociągu), po prostu im więcej, tym bransoletka będzie grubsza.
Następnie układamy sobie nitki w takiej kolejności, aby było nam wygodnie. Naszą plecionkę możemy przypiąć sobie do spodni lub dywanu, ja jednak wolę położyć ją na stole i przygnieść czymś ciężkim. Moim zdaniem dzięki takiemu położeniu łatwiej się plecie.
I nie pozostaje nic innego jak zrobienie kilku supełków. Jeśli nitki się nie pomylą i będziemy odpowiednio zaciskać supełki, efekt gwarantowany. W razie pomyłki zawsze można rozwiązać supełek, dlatego należy kontrolować ich poprawność na bieżąco.


A teraz parę obrazków dla ułatwienia:














Częstym problemem jest zwijająca się bransoletka. W większości przypadków wynika to z wykonywania pojedynczych supełków zamiast podwójnych, ale czasami po prostu wynika to ze wzoru (zwłaszcza z tych symetrycznych), np. pionowe paski. Jest wiele sposobów prostowania bransoletki. Można ją wyprasować letnim żelazkiem lub przygnieść czymś ciężkim. Jednakże każdy z nich jest dobry, jeśli tylko efekt jest widoczny ;)




Powrót do góry